POWSTAJĄCE NIEDORZECZNOŚCI

pobrany plik

W ten sposób mamy do czynienia twierdzi Marks z takimi niedorzecznościami, jak porównywanie wartości dodatkowej (np. ren­ty pieniężnej) z wartością użytkową (np. działki gruntu), podczas gdy stosunek ów wyraża to jedynie, że w pewnych warunkach z ty­tułu posiadania takiej działki jej właściciel ma prawo do uzyskiwa­nia określonej ilości nieopłaconej pracy. „Ale prima facie czy­tamy w Kapitale wyraz ten ma taki sam sens jak rozmowy o sto­sunku banknotu pięciofuntowego do średnicy kuli ziemskiej. Jed­nakże pośrednicząca funkcja irracjonalnych form, w których wystę­pują i streszczają się w praktyce określone stosunki ekonomiczne, nic nie obchodzi w ich codziennym życiu osób, które są w praktyce reprezentantami owych stosunków; a ponieważ przywykły one do poruszania się wśród tych form, przeto nie widzą w nich nic nie­zwykłego. Zupełna sprzeczność, z którą ma się tu do czynienia, nie zawiera dla nich absolutnie nic tajemniczego.

TREŚĆ PROCESÓW EKONOMICZNYCH

images

„Jako fatalista charakteryzował Marks Ludwika Bonaparte hołduje on przekonaniu, że istnieją pewne siły wyższe, którym człowiek, a zwłaszcza żołnierz, nie może się oprzeć. Do sił tych zalicza przede wszystkim cygara i szampan, drób na zimno i kiełbasę czosnkową. Toteż naprzód raczy w salach Pałacu Elizejskiego oficerów i podofi­cerów cygarami i szampanem, drobiem na zimno i kiełbasą czosnko­wą. 3 października powtarza ten manewr ze zwykłymi żołnierzami podczas rewii w St. Maur, a 10 października na jeszcze większą skalę podczas przeglądu wojsk w Satory”.Podejście materialistyczno-dialektyczne ukazuje zdaniem Marksa że realna treść procesów ekonomicznych odtwarza się w świadomości uczestników kapitalistjucznego sposobu produkcji w przekształconej postaci. Tak np. forma towaru powiada autor Kapitału stanowi jedność dwóch przeciwieństw: wartości i war­tości wymiennej, które są formami podstawowymi. Pieniądz stanowi przekształconą formę wartości, zysk przekształconą formę warto­ści dodatkowej. Formy te mogą z kolei ulegai dalszym przekształce­niom, np. zysk przekształca się w procent, rentę itp. Te przekształ­cone formy nabierają przy tym swoistego empirycznego wyrazu, który przesłania ich wewnętrzną treść. Proces ten może prowadzić do wyobcowania się takiej przekształconej formy od jej treści: wów­czas owe bezpośrednie, empiryczne formy odzwierciedlają rzeczy­wistość w zgoła irracjonalnej postaci.

INNY POMYSŁ

Phrenology1

Dostawać pieniądze w podarunku lub w postaci pożyczki pisze Marks oto była perspektywa, którą spodziewał się zwabić masy. Podarunki i kredyt w tym stresz­cza się wiedza finansowa lumpenproletariatu, zarówno dystyngowa­nego, jak pospolitego. Nigdy jeszcze żaden pretendent nie speku­lował bardziej trywialnie na trywialności mas”. Ten sam Ludwik Bonaparte zorganizował także loterię, w ra­mach której przygotowano siedem milionów losów po franku każdy. Marks ujawnił polityczno- ideologiczny kontekst całego tego przed­sięwzięcia: „Marzenia o złocie miały wyrugować marzenia proleta­riatu paryskiego o socjalizmie, zwodnicza nadzieja na główną wy­graną doktrynalne prawo do pracy”. Innym pomysłem tego spryciarza było organizowanie przyjęć dla wojska, oczywiście nie za własne, lecz za publiczne pieniądze, któ­rych przyznanie wymusił na Zgromadzeniu Narodowym.

WIELE Z PRZEŚWIADCZEŃ

Filozofia-bytu

Wiele z tych irracjonalnych przeświadczeń jest wykorzystywanych w manipulacjach masami. Jednym z przykładów może tu być lote­ria. Prosta analiza zasad każdej loterii wykazuje niezbicie, że orga­nizuje się je po to, by na nich zarobić kosztem grających. Ale gra­jący zwykle nie przeprowadzają takich analiz, lecz opierają swoje postępowanie na przeświadczeniu, że istnieje jakiś Los, który właśnie dla nich będzie „łaskawy”. O tym, że loterie mogą mieć także poli­tyczne znaczenie, niech świadczy fakt, iż w 1709 r. rząd brytyjski ustanowił loterię państwową, a trzy lata później zamknął wszystkie, bardzo liczne wówczas loterie prywatne. Inny przykład żerowania na potocznych przeświadczeniach mas opisał Marks w Osiemnastym brumaire’a Ludwika Bonaparte. Czy­tamy tam, że w celu zyskania popularności, a jednocześnie podkre­ślenia swego wrogiego stosunku do Zgromadzenia Narodowego, spra­wujący urząd prezydenta potomek Napoleona wprowadził dodatek dla podoficerów i ogłosił projekt założenia honorowego banku po­życzkowego dla robotników.

KAŻDA MISTYFIKACJA

images (1)

Każda mistyfikacja czy iluzja tego typu jest jednak jakoś związana z empirycznym podłożem, na którym kształtuje się świadomość po­toczna. Tak np. wyobrażenie Boga jako najwyższego władcy i pra­wodawcy stanowi ekstrapolację powstałego na gruncie potocznego doświadczenia przeświadczenia o hierarchicznej strukturze społecz­nej. Dlatego tak wyobrażonemu Bogu świadomość potoczna przy­pisuje wszystkie te cechy, które widzi (lub chciałaby widzieć) u ziemskich władców i prawodawców. Z kolei przeświadczenie o przyczynowym uwarunkowaniu wszyst­kich zjawisk, powstałe na gruncie codziennego doświadczenia, każe sądzić, że również w przypadku tych zjawisk, których przyczyna nie jest bezpośrednio widoczna, muszą istnieć jakieś czynniki sprawcze, przy czym z reguły są one ujmowane na sposób antropomorficzny. Do tego typu mistyfikacji zaliczyć można np. magię, której elementy występują w każdym, rodzaju świadomości potocznej. Dotyczy to także społeczeństw przemysłowych, czego przykładem mogą być przeświadczenia o istnieniu jakiegoś Fatum, przeznaczenia, które rządzi losem ludzi, lub irracjonalna wiara w tajemnicze działanie pewnych przedmiotów (maskotki).

BRAK BEZPOŚREDNIEGO ZNACZENIA

bustos-756620_1280-520x245

Toteż z powodu braku bezpośredniego zna­czenia empirycznego pojęcia owe nie wchodzą w obszar świadomo­ści potocznej, a jej nosiciele uważają je za bezpłodne i niezrozu­miałe twory oderwanej od życia spekulacji. „Prawda naukowa powiada w związku z tym Marks jest zawsze paradoksalna, je­żeli sądzimy ją wedle codziennego doświadczenia, które chwyta je­dynie złudne pozory rzeczy”. Warto przy okazji dodać, że nierozpoznanie istoty obserwowanych zjawisk może też prowadzić do pewnego rodzaju mistyfikacji, która polega na wprowadzaniu do świadomości potocznej „faktów” nie stwierdzalnych w bezpośrednim doświadczeniu. Zachodzi to zwłasz­cza wtedy, gdy w oparciu o wiedzę potoczną nie można dać odpo­wiedzi na ważne pytania, jakie rodzą się w toku życia codziennego.

NA POZIOMIE OBSERWACJI

4425530-filozof

Na poziomie obserwacji empirycznej stwierdzić bowiem można jedynie, że płaca robocza wyraża wartość pracy w postaci określonej ilości pieniędzy wypłacanych za określoną ilość pracy. W ten sposób zdaniem Marksa istota pracy pozostaje tu ukryta, a naukowe pojęcie war­tości przechodzi w swe przeciwieństwo. Jednak sprzeczności te nie odnoszą się jedynie do samych pojęć. Odzwierciedlają one także rzeczywiste sprzeczności kapitali­stycznego sposobu produkcji. „Na tej formie przejawiania się pi­sze Marks która przesłania stosunek rzeczywisty, a ukazuje wła­śnie jego przeciwieństwo, oparte są wszystkie wyobrażenia prawne robotnika i kapitalisty, wszystkie mistyfikacje kapitalistycznego spo­sobu produkcji, wszystkie jego złudzenia wolnościowe, wszystkie apologetyczne wykręty wulgarnej ekonomii”.Sytuacja ta możliwa jest dlatego, że świadomość potoczna ope­ruje jedynie prostymi określeniami empirycznymi, natomiast abstrakcyjne pojęcia wchodzące- w skład teorii naukowych, opisu­jące te same zjawiska, traktowane są przez tę świadomość jako coś nie posiadającego realności.

U KLASYKÓW

25930_2

Klasycy marksizmu nie analizowali całokształtu świadomości potocznej społeczeństwa kapitalistycznego. Badali natomiast głównie te jej sfery, które dotyczą obszaru zjawisk politycznych i ekono­micznych. Interesowały ich bowiem przede wszystkim te myśli wyobrażenia członków społeczeństwa burżuazyjnego, które od­noszą się do procesów ekonomicznych stanowiących podstawę życia społecznego. Stąd też uwagi o świadomości potocznej społeczeństwa kapitalistycznego pojawiają się również w W pierwszym tomie tego dzieła Marks powiada, że zgodnie z prak­tycznym, powszechnym poglądem uczestników kapitalistycznego sposobu produkcji poglądem utrwalonym przez „wulgarną eko­nomię” płaca robocza stanowi „cenę pracy”. Pogląd ten jak wiele innych przesądów i błędów świadomości potocznej pozo­staje w zgodzie z ich doświadczeniem, wypływa z bezpośredniej praktyki agentów kapitalistycznego sposobu produkcji.

ODNIESIENIE DO ŚWIADOMOŚCI

blaise-pascal-filozofia-baroku

To samo odnosi się do świadomości potocznej, która odzwierciedla rzeczywistość w sposób nienaukowy i niedialektyczny. Toteż w wielu wypadkach tworzy ona nie tylko nieadekwatny, lecz wręcz fałszy­wy obraz rzeczywistości. Za taką „fałszywą świadomość” uważał Marks np. uznawane powszechnie w danej epoce zasady porządku społecznego (będące w istocie ideologią klasy panującej), wyobra­żenia religijne czy swoisty fetyszyzm towarowy, tzn. fałszywe prze­konanie, że stosunki społeczne wyznaczone są przez rzeczowe wła­ściwości wytworów ludzkiej pracy. Tego rodzaju fałszywe prze­świadczenia utrwalają się z reguły w świadomości potocznej danej epoki i z reguły przemycane są do panującej ideologii. Wiążą się one (najczęściej w sposób złożony i skomplikowany) z typem formacji społeczno-ekonomicznej, dominującej w tej epoce. Wymienić tu mo­żna np. często spotykane w starożytności przekonanie o boskim pochodzeniu władców czy też typowy dla formacji feudalnej pogląd boskim prawie królów do panowania.

MIANO METAFIZYKI

Johann_Gottlieb_Fichte

Mianem me­tafizyki określał on np. systemy filozoficzne powstałe w XVII w., a jednak twórczości Kartezjusza, Spinozy czy Wolffa me zaliczyłby do wytworów świadomości potocznej. Tak więc różnica polega tu głównie na metodzie poznawania rzeczywistości. Poznanie nauko­we w przeciwieństwie do poznania potocznego ma charakter pojęciowy i nawet eksperymenty naukowe, mimo że przeprowadzane w sferze empirii, przygotowywane i interpretowane są w oparciu o   złożone konstrukcje teoretyczne. Oba te rodzaje poznania stano­wią odzwierciedlenie obiektywnej rzeczywistości, chociaż adekwat­ność tego odzwierciedlenia może być różna. Najbardziej adekwatne poznanie możliwe jest według Marksa jedynie na gruncie nauki posługującej się materialistyczną dialektyką. Nauka, która opiera się na spekulatywnych założeniach, choćby nawet stosowała dialektykę (jak np. klasyczna filozofia niemiecka), nie jest w stanie dostarczyć wiarygodnej wiedzy o rzeczywistości.