„Sprawiedliwość i równość praw — pisał Engels w przedmowie do pierwszego niemieckiego wydania Nędzy filozofii (1877) K. Marksa — to dwa filary, na któ­rych mieszczanin osiemnastego i dziewiętnastego stulecia pragnąłby wznieść gmach swego społeczeństwa na gruzach feudalnych nie­sprawiedliwości, nierówności i przywilejów” (MED, t. 4, s. 626).Otóż gdy idzie o świadomość potoczną takiej epoki przewrotu, to można powiedzieć, że nowe idee mają dla niej o tyle treść konkretną,o   ile stanowią negację poprzednich zasad, które uznane zostały za niesłuszne. Jeśli zaś idzie o stronę pozytywną tych idei, to jej roz­winięcie przypada zwykle w udziale świadomości teoretycznej, która ma „większą wyobraźnię” niż potoczna. Tak więc programy ideolo­giczne są z reguły tworem teoretyków danego ruchu, a nie tylko werbalizacją żywiołowych odczuć i potocznych przekonań mas. Nie znaczy to jednak, że rzeczywistość dostosowuje się zawsze do planów powstałych w głowach teoretyków. Jak to bowiem podkreślali kla­sycy marksizmu, rzeczywisty przebieg procesu historycznego jest zawsze wypadkową wielu tendencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *